Tak naprawdę miał to być mój pierwszy wzmacniacz i sam nie wiem, dlaczego leżał w częściach aż do teraz. Nieważne. W końcu nadeszła pora, aby go skończyć. Od dawna czeka cała drobinca, czekały lampy, trafa, dławik, a nawet słuchawki o odpowiedniej oporności (250 omowe Beyerdynamic dt990 pro i Tonsile o oporności 600 omów).
Nadszedł więc czas zabrać się za neigo i zrobić go porządnie. Zaprojektowałem płytki. Trzy sztuki. Jedna pod żarzenie, jedna pod zasilacz anodowy i jedna na sam wzmacniacz. Nie przepadam za samodzielnym trawieniem płytek (sporo z tym zabawy, papraniny, smrodu – jak się odmacza papier kredowy od płytki w occie, czy acetonu podczas odtłuszczania płytek), zleciłem więc ich wykonanie do Merkara. Na wykonanie zlecenia czekałem około 2 tygodni, ale opłacało się. Polecam Merkara z czystym sumieniem. Płytki wyszły świetnie, o wiele lepiej od płytek do wzmacniacza EL84 jakie wykonały dla mnie drukowane.pl.
Płytki już niemal polutowane – brakło mi tulejek do odizolowania MBR745 od radiatora. Dodatkowo pomyliłem się i przewidziałem za małe otwory na złącza, więc czka mnie spiłowanie nieco nóżek:-)
Fotki ze stanu na dziś.



